Polityczne znaczenie Sudetów i Karpat - PDF

Description
WROCŁAWSKO-LWOWSKIE ZESZYTY PRAWNICZE 5 ВРОЦЛАВСЬКО-ЛЬВІВСЬКИЙ ЮРИДИЧНИЙ ЗБІРНИК 5 Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego Wrocław 2014 Artur Ławniczak Uniwersytet Wrocławski Polityczne

Please download to get full document.

View again

of 17
All materials on our website are shared by users. If you have any questions about copyright issues, please report us to resolve them. We are always happy to assist you.
Information
Category:

Crafts

Publish on:

Views: 15 | Pages: 17

Extension: PDF | Download: 0

Share
Transcript
WROCŁAWSKO-LWOWSKIE ZESZYTY PRAWNICZE 5 ВРОЦЛАВСЬКО-ЛЬВІВСЬКИЙ ЮРИДИЧНИЙ ЗБІРНИК 5 Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego Wrocław 2014 Artur Ławniczak Uniwersytet Wrocławski Polityczne znaczenie Sudetów i Karpat Summary The political significance of Sudeten and Carpathians Mountains are stable and evident phenomenon, especially in contrast with large lowland, as in case of Poland. They determine separateness of the greatest West Slavonic nation from its southern neighbours. On the other hand, in the past Carpathians and Sudeten were a scarcely populated area, entered by the German (from the west) and Walachian (from the south-east) migrants, with important cultural and political consequences. The effect was the diversification of ethnical landscape, with consequences for the process of shaping of modern nations, especially in the case of Slovak nation, which absorbed the great part of eastern, shepherd imigration. For Czechs and Hungarians mountains were protection from German or Slavic environment. Slavic nations after the second World War were situated, as an effect of ethnical cleansing, in national states with large Wild Camps in depopulated German or Ukrainian highlands. In this situation especially valuable is the old community of Polish highlanders, perceived abroad as stereotyped Poles with great love for homeland and liberty. Keywords: Central-Eastern Europe, mountains, geopolitics, geographical determinism, national and cultural penetration, genius loci, significance of the highlanders way of life W północnej części Europy Środkowo-Wschodniej 1 dominują niziny ustępujące miejsca w południowej strefie tego hiperregionu Starego Kontynentu bardziej zróż- 1 Określenie to w politycznie zabarwionej nomenklaturze geograficznej przeciwstawiane jest Europie Środkowej. Ten drugi termin, zdobywający sobie rosnącą popularność w krajowej literaturze po 50 Artur Ławniczak nicowanemu krajobrazowi, współkształtowanemu w dużej mierze przez góry i wyżyny. Naturalną barierą oddzielającą od siebie te dwa obszary są biegnące z północnego zachodu na południowy wschód łańcuchy Sudetów i Karpat. Odegrały one dużą rolę w historii politycznej, determinując w poważnym stopniu bieg wypadków na terenach położonych wokół nich. Rozwijając zarysowany problem badawczy, zauważymy, że przez wiele wieków biegnąca równoleżnikowo część bariery karpackiej była trudniejsza do pokonania przez ekspansywne państwowości niż sudecka. Ta druga nie uniemożliwiła Czechom, a następnie Austriakom opanowania znajdującego się po drugiej stronie szczytów Śląska, podczas gdy tym drugim udało się usadowić po północnej stronie Karpat dopiero pod koniec XVIII wieku. Nie znaczy to bynajmniej, że góry te były przeszkodą zupełnie nie do pokonania, uniemożliwiającą wędrującym ludom przechodzenie z jednej strony na drugą. Wszak wskutek zmierzchu zachodniego Cesarstwa Rzymskiego i znacznego osłabienia orientalnego wcielenia Rzymu przybywające z azjatyckich stepów koczownicze hordy dość łatwo przenikały nad Dunaj, począwszy od Hunów, a skończywszy na Węgrach. Zatem po opanowaniu przez Madziarów wielkiej naddunajskiej kotliny kształtuje się powoli geograficzno- -polityczny schemat, który w sporym stopniu występuje również współcześnie. Na północ od Sudetów i Karpat pojawia się państwo polskie, zajmujące wielki nizinny korytarz między przestrzeniami Eurazji a zachodnią częścią jej zachodniego, europejskiego przylądka. Na północny wschód od Karpat w dorzeczach wielkich wschodnioeuropejskich rzek formuje się Ruś Kijowska, rozpływająca się w stepowych równinach, żywiących koczownicze ludy-pułki, walka z nimi stanowi znamienny lejtmotyw dziejów prymarnej wschodniosłowiańskiej państwowości. Na południowy zachód od niej wśród pachnących traw puszty dokonuje się proces transformacji przyprowadzonych przez Arpada nomadów w osiadły europejski lud 2, sąsiadujący od północnego zachodu z wyżynnymi Morawianami i kotlin r., kojarzy się z wydaną podczas I wojny światowej książką Fryderyka Naumanna Mitteleuropa, zawierającą wizję niemieckiej dominacji na obszarze bałtycko-adriatycko-czarnomorskiego Intermarum. Z kolei, gdy pisze się o Europie Środkowo-Wschodniej, to sugeruje się naturalne związki tej części Starego Kontynentu z orientalną Słowiańszczyzną. Pamiętając o tych odniesieniach, trudno jednak nie dostrzec, że druga propozycja, jeśli nie będziemy zbytnio jej fetyszyzowali, jest terytorialnie pojemniejsza, co w kontekście niniejszego tekstu ma spore znaczenie, ponieważ wschodnie części Karpat trudno jest upychać w Europie Środkowej. 2 Wydarzenie to wypada uznać za doniosłe świadectwo siły łacińskiej cywilizacji, potrafiącej zasymilować żywioł zdający się zupełnie niepodatny na taką akulturację. Jej sukces świadczy o elastyczności obu stron potrafiących wypracować modus vivendi pomimo niezwykle trudnego, wieloletniego doświadczenia pustoszących najazdów pogańskich Madziarów na zachodnie kraje. Zakończyły się one militarną klęską nad Lechem, po której elita rozgromionych koczowników zrozumiała, że niezbędna jest gruntowna pierestrojka w postaci przyjęcia chrześcijaństwa i osiadłego trybu życia. Ogólnie ta fascynująca zmiana cywilizacyjnego paradygmatu zakończyła się sukcesem, choć widoczne jest pewne rozdarcie we wrażliwej węgierskiej duszy, dające o sobie znać przez wyrażającą być może pamięć niegdysiejszej traumy skłonność do melancholii czy gwałtowności, niweczącej niejednokrotnie kompromisowe propozycje, traktowane jako niehonorowe przez kultywujących rycerski etos potomków Polityczne znaczenie Sudetów i Karpat 51 nymi Czechami, budującymi swoje królestwo na szczątkach unicestwionej przez Węgrów Wielkomorawskiej Rzeszy. Trzecim słowiańskim ludem, który uważa się za jej spadkobiercę, są Słowacy zamieszkujący południowe podnóża północnych Karpat. Przyglądając się modelowi historycznego rozwoju Europy Środkowo-Wschodniej, nie możemy abstrahować od kłębiącego się na zachód od Polaków, Czechów i Węgrów dynamicznego żywiołu w postaci germańskich pogromców zachodniego Rzymu. Uznali się oni za kontynuatorów Imperialnej Idei, tworząc średniowieczną wersję Cesarstwa Rzymskiego, co dawało im niezwykle istotny argument do uzasadnienia wielowiekowego parcia na Wschód, określanego w niemieckiej mowie jako Drang nach Osten. Realizowane w jego ramach cywilizacyjne dzieło jest widoczne dla każdego, kto spaceruje ulicami Pragi, Wrocławia czy Krakowa, gdzie trudno jest przeoczyć rozliczne budowle powstałe w stylu nie bez powodu noszącym nazwę gotyckiego. Niemieccy przybysze nie przestraszyli się górskich ostępów, dzięki czemu w północnych Karpatach pojawiły się spiskie miasta. Niemiecki żywioł rozgościł się także we wciśniętej w położonych bardziej na wschód i południe częściach tych gór węgierskiej Transylwanii oraz w Sudetach. Ich zasiedlenie przez Teutonów doprowadziło do tego, że między Polakami a Czechami pojawił się niemieckojęzyczny klin, przez kolejne stulecia rozszerzający się po obu stronach sudeckich wyniosłości, co doprowadziło do daleko posuniętej germanizacji Dolnego Śląska i zagroziło egzystencji narodu czeskiego, otoczonego z trzech stron przez zamieszkujących pograniczne góry Niemców 3. Ich orientalna ekspansja w górskich rejonach była związana z eksploatacją kopalin i skutkowała zakładaniem miast, nietracących związków z Macierzą. Były one konserwatywne dzięki temu, że zakładane na wschodzie miasta pozostawały w prawnych relacjach z Magdeburgiem oraz innymi ośrodkami urbanistycznymi, stanowiącymi jurystepowych jeźdźców, którym płaskie równiny wokół Budapesztu przypominają o orientalnej Praojczyźnie, co w niemałym stopniu przyczynia się do zachowania madziarskiej swoistości, przenicowanej w ograniczonym zakresie przez wielowiekowy proces europeizacji, zostawiającej, przynajmniej na razie, duży margines swobody dla kultywowania narodowych odrębności, bez których Europa przestałaby być sobą. 3 W 1918 r. usiłowali się odseparować od powstającej Czechosłowacji. Powołując się na dogmat prawa narodów do samostanowienia Deutschböhmen, domagali się wyodrębnienia Kraju Sudeckiego (Sudetenlandu), obejmującego poza Sudetami także Rudawy, Las Czeski i Szumawę. Idea ta doczekała się realizacji w 1938 r., kiedy przyłączono do Rzeszy te tereny dzięki przesunięciu granicy w stronę Pragi. Jedyny odcinek, na którym nie dokonano korekty linii granicznej, znajduje się między Nachodem a Kudową. Tu na zasadzie wyjątku czeski żywioł przerywał zwarty pas niemieckiego osadnictwa przygranicznego w miejscu, gdzie przebiega droga łącząca stolicę Czech z największym miastem Śląska, poprowadzona tam, gdzie Sudety się obniżają. Dogodny do nich dostęp od południowo-zachodniej strony sprawił, że po niemieckiej, a następnie polskiej stronie rozgraniczenia znajdował się Czeski Kącik, będący po opuszczeniu podgórskiego Śląska przez Niemców drugim oprócz Zaolzia zakłóceniem reguły pokrywania się polskiego względnie czeskiego terytorium narodowego z państwowym. 52 Artur Ławniczak dyczne wzorce dla naśladujących je ludzkich skupisk, zakładanych poza dotychczasowymi siedzibami niemieckojęzycznych ludów 4. Odpowiednikiem ich podgórskiego posuwania się w stronę wchodzącego słońca był wytrwały marsz romańskojęzycznych pasterzy, idących znad Dunaju wzdłuż obu karpackich stoków w wyznaczanym przez nie północno-zachodnim kierunku. Pochód ów współkształtował oblicze środkowo-wschodniej Europy w sferze językowej, o czym świadczy choćby mająca wołoski rodowód leksykalny góralska watra, rozpalana aż po zachodnie krańce Beskidów, gdzie żyją Lachy, a na terenie dzisiejszej Republiki Czeskiej znajduje się etnograficzny region, noszący nazwę Valašsko, nie przypadkiem przypominającą Wołoszczyznę. Z czasem do nurtu tej wędrówki włączyli się wschodni Słowianie, dzięki czemu ukształtowały się górskie etnosy Hucułów, Bojków i Łemków po północnej stronie Karpat, znajdujących swój odpowiednik w Rusnakach po drugiej stronie górskiego łańcucha. Wydaje się, że w świadomości tych mieszkańców niegdysiejszej Galicji utrzymuje się poczucie odrębności od zamieszkujących niżej położone tereny Ukraińców, co znajduje swój wyraz w rozważaniach na temat narodowotwórczego procesu dokonującego się w obrębie łemkowskiej społeczności. Należący do zachodniej Słowiańszczyzny Czesi zapewne nie oparliby się niemieckiemu naciskowi, gdyby nie otaczające kotlinę górnej Łaby i Wełtawy zalesione góry. Z drugiej strony sudecka przeszkoda nie pozwoliła na powstanie jednego narodu, mieszczącego w sobie dzisiejszych Czechów i Polaków. Wszak trudności komunikacyjne wybitnie ułatwiły prażanom wypędzenie wojów Bolesława Chrobrego, a później ten sam czynnik przyczynił się do tego, że Przemyślidzi jedynie epizodycznie zasiadali na krakowskim tronie. Później husyci dobitnie zademonstrowali walory obronne Czeskiej Reduty, która utrzymała w swoich wiejskich częściach etniczną odrębność nawet w dobie największego upadku po Białej Górze, dzięki czemu w XIX wieku mogło nastąpić narodowe odrodzenie, którego efektem było powstanie Czechosłowacji. Jej rozpad sprawił, że czeska państwowość ścieśniła się do swojego rudymentarnego obszaru, determinowanego trudną do zignorowania geografią fizyczną, prędzej czy później przypominającą o tym, że trzeba brać ją pod uwagę. W XX stuleciu, gdy nasiliła się tendencja pogłębiania związku państwowości z ideą narodową, z całą ostrością wystąpiła sprzeczność między koncepcją utrzymania historycznych granic zakorzenionych w środkowoeuropejskiej tradycji monar- 4 W basenie śródziemnomorskim odpowiednikiem Niemców są Włosi. W Italii jeszcze wcześniej niż na północ od Alp doszło do rozwoju życia miejskiego, co w obu przypadkach opóźniło o całe stulecia powstanie narodowych państw, których władza potrafiła sobie poradzić z elitami małych ojczyzn. Zanim to nie nastąpiło, cisalpejskie i transalpejski komuny wysyłały masowo swoich synów na Wschód, co skutkowało spostrzeżeniem, że w tej części Europy na lądzie mówi się po niemiecku, a na morzu po włosku. Ekspansja ta była widoczna w sferze handlowej i militarnej, gdzie poza występami w ramach własnych sił zbrojnych zarówno Niemcy, jak i Włosi chętnie wcielali się w rolę wynajmowanych przez obcych monarchów najemników, co skutkowało np. opisanym przez Sienkiewicza starciem niemieckiego regimentu z Kozakami lub tym, że podczas wielkiej chrześcijańsko-osmańskiej morskiej batalii pod Lepanto obie strony mówiły językiem Dantego. Polityczne znaczenie Sudetów i Karpat 53 chii (przekształcanych zgodnie z Duchem Czasu w republiki) a ich narodowym czy też narodowościowym zróżnicowaniem. Nie miało ono decydującego znaczenia wówczas, gdy w Pradze czy Budzie względnie Krakowie lub Wiedniu zasiadali na tronach koronowani monokraci, wyposażeni w odgórną, boską legitymizację podnoszącą na tyle ich autorytet, że był on uznawany przez zamieszkujące Koronę różnojęzyczne ludy, niedostrzegające w posunięciach Pomazańca etnicznego szowinizmu, utrudnianego przez to, że niejednokrotnie władcy wywodzili się z egzotycznych dynastii, co łączyło się z domniemaniem obiektywizmu w przypadku konieczności rozstrzygania zatargów między poddanymi. Taka sytuacja ułatwiała panowanie nad całą Naturalną Ojczyzną, jak również próby wyjścia poza jej rubieże w postaci madziarskich zamiarów opanowania Rusi Halickiej czy też czeskiej ekspansji w stronę Bałtyku czy Adriatyku 5. Ten stan rzeczy nie uległ zasadniczej zmianie wówczas, gdy w Europie Środkowej solidnie rozgościli się Habsburgowie, którzy zagarnęli podsudeckie i podkarpackie obszary, opanowane onegdaj oddzielnie przez Przemyślidów i Arpadów. Po północno-wschodniej stronie karpackiego łuku porównywalną do Habsburgów rolę odegrali Jagiellonowie, jednoczący terytorialne dziedzictwo zachodniosłowiańskich Piastów z tym, jakie pozostało po halickich Romanowiczach. Upadek Rzeczypospolitej sprawił, że także Galicja dostała się w udziale dynastii z Habichtsburga, stanowiąc rekompensatę za zajęty przez Prusaków prawie cały Śląsk, gdyż jedynie w jego południowo-wschodniej części nie udało im się oprzeć granicy na sudeckiej ścianie. Podważająca cesarski prestiż ekspansja Hohenzollernów stanowiła zapowiedź nowego paradygmatu, jaki ukazał się w całej okazałości w 1919 r., gdy runęły monarchie, a na ich gruzach pojawiły się ludowładcze republiki, między które zwycięskie mocarstwa podzieliły ziemie osierocone przez zdetronizowanych monarchów. Wskutek ustaleń uczynionych po wielkiej wojnie Austria skurczyła się do rozmiarów pogranicznej marchii, jaką była na początku swej wiekopomnej historii, obejmującej niemieckojęzyczne wschodnioalpejskie doliny i lingwistycznie tożsamą z nimi, położoną między Alpami a Karpatami, Bramę Wiedeńską, przez którą przedziera się Dunaj, kierując się w tę stronę, gdzie znajdowała się orientalna część Austro-Węgier. Po republikanizacji Koronę św. Stefana spotkał podobny los jak Przedlitawię, albowiem Węgry utraciły 2/3 poprzedniego terytorium, przede wszystkim na rzecz Rumunii i Czechosłowacji. Realizacja zasady samostanowienia narodów, interpretowanej w sposób niekorzystny dla pokonanych, doprowadziła do tego, że istniejące przez kilkaset lat węgierskie granice przestały się opierać na karpackich szczytach. 5 Władza czeskiego monarchy rozciągnęła się po Adriatyk za panowania Przemysła Ottokara II. Co prawda był to dość krótki epizod, zakończony w 1278 r. bohaterską śmiercią panującego pod Suchymi Krutami, gdzie uległ habsburskiej przemocy, niemniej rycerska sława tego bojownika, którego dwór przyciągał wiele niespokojnych duchów, sprawiła, że w europejskiej tradycji długo jeszcze utrzymała się pamięć o jego wyczynach, na przykład Szekspir wspomina o siedzącym na morskim brzegu czeskim królu. 54 Artur Ławniczak Zmiany terytorialne zostały dokonane w imię połączenia z Macierzą oderwanych od niej synów, przez wieki bezustannie tęskniących o powrocie na jej ukochane łono. Rumuńskie państwo, co prawda monarchiczne, ale oparte na narodowej idei, podążyło prastarym szlakiem wołoskich pasterzy. W imię demokratyzacji transylwańskie skupiska tych ostatnich stały się argumentem uzasadniającym masową imigrację wołoskich i mołdawskich urzędników, instytucjonalizujących w Siedmiogrodzie sen o Wielkiej Rumunii, zaokrąglającej swe granice dzięki historycznemu przewrotowi, pozwalającemu rumuńskiemu ludowi na triumfalne wkroczenie do śródmieść Klausenburga czy Marosvásárhely, oficjalnie przemianowanych na Cluj oraz Tîrgu Mureş, co symbolizowało zaprowadzenie nowych porządków. Zmiany nastąpiły także w Górnych Węgrzech (Felvidék), które stały się wschodnią częścią Czechosłowacji. Praskie władze upomniały się o swych rodaków, oddzielonych politycznie od Czechów po upadku na początku X wieku Państwa Wielkomorawskiego, rozbitego przez madziarskich najeźdźców. Od tamtej pory słowaccy chłopi znajdowali się pod węgierskim panowaniem, słabnącym wraz z wysokością nad poziomem morza. W wyższych partiach gór lubili wszak przebywać symbolizowani przez zmitologizowaną postać Janosika zbójnicy, będący karpackimi odpowiednikami naddnieprzańskich Kozaków. Występowali oni także po małopolsko-śląskiej stronie gór, gdzie działał znany z pieśni i powieści Ondraszek, jak również na opadających w stronę nadczarnomorskich równin zboczach, rozbrzmiewających echami działań rusińskich zbójców, nazywanych przez miejscową ludność opryszkami, spośród których największą sławą okrył się Ołeksa Dowbusz. Jednak największe znaczenie w narodowej mitologii miał Janosik, przedstawiany w XX wieku w oficjalnej słowackiej propagandzie jako czołowy bojownik o wolność i demokrację, którą to interpretację walnie wzmocnił musical Katarzyny Gaertner i Ernesta Brylla Na szkle malowane, cieszący się na przełomie lat 60. i 70. dużym powodzeniem na scenach Bratysławy, Bańskiej Bystrzycy i innych miast wschodniej Czechosłowacji. Można zatem uznać, że współczesna słowacka tożsamość opiera się na założeniu zachowania się w wysoko położonych partiach Tatr i Beskidów prawdziwej słowackości, która przetrwała stulecia ucisku, aby następnie zwycięsko spłynąć spod podniebnych turni rwącymi potokami swej krystalicznej autentyczności etnicznej, co spowodowało u ceprów otrząśnięcie się z węgierskiego nalotu. Co bardziej wrażliwi spośród nich wyrywali się w romantycznym porywie ze zdominowanych przez obcojęzyczną burżuazję miast w stronę czystego jak górski śnieg słowiańskiego ludu, tworząc na podstawie jego mowy poruszające serca dzieła powstającej na bazie liptowskiego, a zatem podtatrzańskiego dialektu narodowej literatury, przepełnionej zachwytem nad urokiem tajemniczych gór. W końcu nie przypadkiem napisane przez Janka Matuszkę sztandarowe dzieło słowackiego odrodzenia narodowego, podniesione do rangi hymnu narodowego, nosi nazwę Nad Tatrou sa blýska. Trudno się zatem dziwić, że tatrzański motyw znalazł się także na fladze Słowacji po jej powtórnym oddzieleniu się od Czech i Moraw pod koniec ubiegłego stulecia. Wówczas nad bratysławskim za
Related Search
We Need Your Support
Thank you for visiting our website and your interest in our free products and services. We are nonprofit website to share and download documents. To the running of this website, we need your help to support us.

Thanks to everyone for your continued support.

No, Thanks